
Dawno, dawno temu w drewnianej szafie mieszkała sobie stara bluza. Nie była ona jeszcze bardzo poniszczona. Nie miała dziur ani łat, jednak miała szary kolor, co dodawało jej smutnego wyglądu i powodowało, że dzieci nie chciały się w nią ubierać. Szara bluza miała tylko jedno marzenie – chciała, aby dzieci ją pokochały. Mieszkała w szafie i marzyła o wielkich przygodach jakie czekałyby ją gdyby wreszcie ktoś ściągnął ją z półki. Wkrótce jej marzenie miało się spełnić …
Pewnego poranka dobra wróżka zastanawiała się co ciekawego mogłaby zrobić. Myślała o dyni, z której mogłaby wyczarować piękną karocę i o starych ciapach, które zmieniłaby w szklane pantofelki. Ale to wszystko już było, a wróżka pragnęła czegoś nowego! Nagle usłyszała cichy szloch dochodzący z drewnianej szafy. Szybko otworzyła drzwi i wśród sterty kolorowych ubrań ujrzała bardzo smutną szarą bluzę z kapturem. Wróżka już miała zmienić barwę bluzy na jeden z wesołych kolorów tęczy, ale w tym momencie różdżka wypadła jej z dłoni i … rozbiła się! Nie była to wielka strata, bo w swoim domu czarodziejka posiadała zapasową, ale w tym momencie musiała poradzić sobie bez pomocy czarów! Myślała i myślała, aż w końcu postanowiła, że pozostawi smutnej bluzie jej naturalny kolor, ale za to poszaleje z dodatkami!

Wróżka przeszukała wszystkie kąty i przygotowała:
- igłę i nitkę
- szare skrawki materiału
- czarny filc
- nożyczki
- białą piankę
- złote cekiny
Z pianki wycięła zęby, z czarnego filcu oczy i nos, a z szarego materiału uszy i paszczę. Wróżka spędziła sporo czasu nad bluzą. Przyszywała, doszywała i docinała poszczególne elementy, aż w końcu stara szara bluza zamieniła się w przebranie wilka z bajki o Czerwonym Kapturku. A może tego z opowieści o Trzech Świnkach? Tego do końca nie wiadomo! Jednak każdy kto założy strój wilka może starać się o wiele ciekawych wilczych ról w przedstawieniach. Zadowolona ze swojej pracy wróżka poleciała do domu po nową różdżkę, a odmieniona bluza stała się najszczęśliwsza na świecie gdy zobaczyła uśmiech dzieci, które teraz chętnie zakładały ją nie tylko do przedszkola!



